W domu jest gościem, ale przynosi co miesiąc nawet 8 tysięcy. Tak zarabia facet za fajerą wielkiego TIR-a

– Żyjesz jak pies. Dosłownie. Mieszkasz w budzie, jesz z miski i sikasz na koło – mówi Paweł, kierowca od zawsze, dobiegający obecnie pięćdziesiątki. Nie ma w tej robocie romantyzmu znanego z amerykańskich filmów. Przeciwnie. Jest wyjątkowo niewdzięczna.

Powered by WPeMatico

Komentarze są wyłączone.